Annc
muthahood

Starsza siostra.

Największym stresem całego okresu drugiej ciąży była dla mnie myśl o reakcji Marianki na siostrę. No, bo jak to? Ona taka malutka, ma tatę i mamę tylko dla siebie, a nagle pojawi się ktoś jeszcze mniejszy i ukradnie połowę uwagi. Obawy okazały się bezpodstawne. Nie pojawia się zazdrość, jest czułość i troska. Moje serce puchnie z dumy, a oczy szklą się ze wzruszenia, kiedy moja 2.5 latka pochyla się nad siostrą i mówi: ,,ćsiii, Tosiu, nie płacz. Mania tu jest”. Na zazdrość pewnie przyjdzie czas, ale póki co cieszymy się spokojem

Poniżej zamieszczę kilka rad na temat tego jak przygotować starszaka na rodzeństwo i jak radzić sobie przez pierwsze tygodnie bycia razem. U nas się sprawdziło, może wam też się przyda.

I. Radosna nowina.

Jeśli właśnie dowiedziałaś się, że jesteś w drugiej ciąży masz ochotę wykrzyczeć swoją radość całemu światu. Poniżej kilka słów o tym jak przekazać radosną nowinę starszemu dziecku.

Wstrzymaj się chwilę.

Poczekaj na moment kiedy ciąża będzie choć odrobinę widoczna. Dla małego dziecka fakt, że w twoim brzuchu siedzi człowiek jest abstrakcją. Nie oszukujmy się, dla niektórych dorosłych też (np. dla mnie). Fajniej będzie też pokazać dziecku zdjęcie USG istoty która być może przypomina misia Haribo, ale jest i tak bardziej człekokształtna od kropki wielkości 4 minimetrów. Jest jeszcze jeden powód dla którego lepiej poczekać. Potencjalna strata. Niestety we wczesnej ciąży różne rzeczy się zdarzają, nie mamy na to wpływu ani my, ani lekarze. Ciężko będzie Ci potem wytłumaczyć dziecku dlaczego był dzidziuś i nie ma. A sobie dołożysz bólu za każdym razem kiedy dziecko zapyta o rodzeństwo.

Oswój się ze swoimi emocjami.

Nie zachwycisz dziecka jeśli cała w skowronkach i z trzęsącymi się dłońmi będziesz mu oświadczać, że zostanie starszym bratem/ siostrą. Dziecko bezbłędnie wyczuwa pobudzenie rodzica, ale może je źle zinterpretować, np. uznać, że jesteś przestraszona. Albo za szczęśliwa.

Wybierz moment.

Kiepskim pomysłem na przekazanie dobrych wieści jest czas kiedy dziecko jest zmęczone, chore albo smutne. Zróbcie coś fajnego. Idźcie na lody, na plac zabaw, pograć w piłkę do parku. Przekaż wiadomość z uśmiechem na ustach, bez zbytniej pompy. I co najważniejsze…

Nie oceniaj reakcji.

Dziecko nie zna czegoś takiego jak poczucie, że powinno coś zrobić. Nie pogratuluje Ci, nie przytuli, może zamrugać oczami i pójść bawić się dalej, może się rozpłakać, a może Cię w ogóle nie zrozumieć. Daj mu czas.

II. Ciąża.

Powiedz tyle ile może zrozumieć.

Nie zadręczaj 3 latka opowieściami o zagnieżdżaniu jajeczka, skurczach czy porodzie. Sama wiesz najlepiej na jakim etapie jest twoje dziecko. Dla przykładu Marianka wiedziała, że dzidziuś jest w brzuchu, bo tata dał mamie nasionko. Droga dostarczenia ani droga wyjścia jej nie interesowały.

Bajki, książki.

Nie mówię o książkach do biologii, chyba, że właśnie będziesz uświadamiać 7-latka. Maluchowi wystarczą zwykłe książeczki, w których po prostu przewija się temat rodzeństwa. U nas prym wiodła ,,Binta tańczy”, dziewczynka która razem z tatą, mamą i dwójką rodzeństwa robi fajne rzeczy. Wystarczy tłumaczyć, że to jest braciszek, a to siostrzyczka, spędzają razem czas. Bardzo polubiłam też bajkę ,,Max i Ruby”. W fantastyczny sposób pokazuje, że relacja z rodzeństwem nie zawsze jest idealna. Max, młodszy króliczek, dokucza i przeszkadza swojej siostrze Ruby. Ona złości się na niego, ale każdy odcinek kończy się pojednaniem rodzeństwa, bo okazuje się, że razem zawsze lepiej niż samemu.

Róbcie plany.

Opowiadaj dziecku, że kiedy pojawi się dzidziuś i będzie ciepło wszyscy pójdziecie do zoo i będzie mógł opowiedzieć braciszkowi o małpkach albo słoniach. Albo na basen gdzie pokaże jak super pływa w kółku. Ale…

Powiedz jak naprawdę będzie.

Powiedz, że na początku noworodek będzie tylko leżał, jadł i spał. Starszak wyobraża sobie kolejne dziecko jako kompana do zabawy i może poczuć się rozczarowany brakiem aktywności braciszka/ siostrzyczki. Kiedy będzie zbliżał się termin porodu uprzedź dziecko, że będziesz musiała na jakiś czas pojechać do doktora żeby wyjąć dzidziusia. Oczywiście, że przeżyje twoją nieobecność, ale przynajmniej nie będzie zaskoczone kiedy nie zastanie Cię po powrocie z przedszkola.

Opowiedz o karmieniu piersią.

Tutaj nieoceniona będzie karmiąca koleżanka. Pokaż w jaki sposób karmi się dziecko żeby dziecko nie poczuło się odrzucone kiedy kilka godzin dziennie będzie widziało cię z noworodkiem przytulonym do piersi. Może odbierać to jako czułość której ono nie dostaje w takiej ilości. Wytłumacz, że dzidziuś je mleko z piersi, bo nie ma zębów i nie może zjeść jabłka czy kanapki z ogórkiem.

Obejrzyjcie zdjęcia.

Pokaż dziecku album ze zdjęciami z jego własnego okresu niemowlęctwa. Pokaż jak je nosiłaś, przytulałaś, karmiłaś piersią. Jakie było małe, a jak szybko urosło. To pozwoli mu lepiej zrozumieć co właściwie wydarzy się za kilka miesięcy, a dodatkowo zobaczy, że o nie zostało pozbawione niczego co dostanie nowy braciszek.

Nie podpowiadaj głupot.

Zapewnianie dziecka, że po pojawieniu się noworodka mama i tata nadal będą je kochać jest fatalnym pomysłem. Dlaczego? Bo dziecko nigdy samo by na to nie wpadło. Jeśli zada takie pytanie odpowiedz, że serce mamy jest ogromne i pomieści wszystkich, przecież jest tam już ono, tata, babcia i dziadek. Zmieszczenie dzidziusia nie będzie żadnym problemem.

III. Razem w domu.

Pierwsze spotkanie.

Nie wymagaj i nie miej oczekiwań. Twoje dziecko najprawdopodobniej nie załka ze wzruszenia na widok siostrzyczki, nie rzuci ci się w ramiona i nie zapyta jak się czujesz. Może być tak, że przybije Ci szybką piątkę i pobiegnie budować wieżę z klocków, bo to przecież najważniejsza sprawa pod słońcem.

Pozwól na kontakt.

Buziaki od starszaka dla malucha mogą być głośne i mokre. Głaskanie główki może być w twoim odczuciu nieco zbyt dynamiczne. Ale nie ograniczaj tego kontaktu. Upominaj, że przytulamy delikatnie, że nie szarpiemy za rączkę. Niepohamowane lękiem mamy czułości nie będą mieć końca. Jednak…

Zadbaj o bezpieczeństwo.

Poinstruuj starsze dziecko, że noworodek nie powinien dostawać do rączki małych przedmiotów, bo może się nimi zakrztusić. Pilnuj aby starszak nie wymachiwał ciężkimi przedmiotami nad głową malucha, albo nie biegał przy nim z nożyczkami. Dziecko nie potrafi przewidywać możliwych niebezpieczeństw, to twój obowiązek. Zamiast niebezpiecznych aktywności zaproponuj jakąś alternatywę.

Zorganizuj stateczne zabawy.

W połogu bieganie za piłką i bawienie się w konika nie będzie na twojej liście priorytetów. Rolę rumaka niech przejmie tata. Ciężko ci będzie nadążyć za uciekającym dzieckiem z noworodkiem przy piersi dlatego warto zaopatrzyć się w ogromną ilość naklejek, kolorowanek, klocków czy puzzli. Pokaż starszakowi, że możesz się z nim bawić i chcesz poświęcać mu czas, ale po prostu na troszkę innych zasadach. Nie poczuje się odrzucone.

To jeszcze dziecko.

2,3 latek po powrocie ze szpitala wydał Ci się dorosły i ogromny (pisała o tym Alicja z Mataja.pl), ale nie daj się zwieść. To jeszcze dziecko. Nie wymagaj od niego pomocy, bo owszem, może Ci podać pieluszkę dla malucha, ale nie jest to jego obowiązek. Jeśli poda podziękuj z uśmiechem. Wymaganie żeby dziecko bawiło się w ciszy i ,,zachowywało się jak duży chłopiec/dziewczynka” nie sprawi, że miłość między rodzeństwem zakwitnie. Kiedy będzie chciało pokazać jakie jest dorosłe pozwól na to, a kiedy będzie miało ochotę poudawać dzidziusia również nie ma w tym nic złego.

[disclaim]

,,Rodzeństwo bez rywalizacji: jak pomóc własnym dzieciom żyć w zgodzie, by samemu żyć z godnością Elaine Mazlish, Adele Faber

Fantastyczna i obowiązkowa pozycja dla wszystkich podwójnych rodziców. Bardzo pomogła mi zrozumieć jakie błędy popełniamy w wychowywaniu rodzeństwa i jakie konsekwencje ponoszą za to nasze dzieci. Wszystko wytłumaczone na bardzo prostych i życiowych przykładach.

[/disclaim]

Sprawdź to…