Annc
girl power life&style

Share Week 2018

Pomysłodawcą i organizatorem akcji jest Andrzej Tucholski, bloger, którego choć nie będzie w moim top 3, bardzo polecam czytać, bo to po prostu mądry facet. O co chodzi w Share Week? To jedyna w Polsce akcja, w której blogerzy polecają blogerów, a Andrzej jest tak miły, że na koniec robi podsumowanie i możemy cieszyć się dziesiątkami nowych wartościowych miejsc, o których znalezieniu, w bezmiarze internetu, moglibyśmy pomarzyć.

Dlaczego Share Week jest wyjątkowy?

Bo to blogerzy polecają blogerów. Podobno się wzajemnie nie lubimy, rzucamy sobie kłody pod nogi i taplamy się w zazdrości. To akurat bzdura, bo nikt nie wspiera mnie tak w tworzeniu tego miejsca, jak inni blogujący, nigdy nie odmówiono mi odpowiedzi na pytanie, które zadałam, niejednokrotnie zaoferowano konkretną pomoc. Ale jest coś czego nie mogę odmówić nam, jako grupie zawodowej*- jesteśmy krytyczni. Wyłapujemy fałsz, niedopracowanie, bylejakość. Jeśli oprócz bloga pracujemy zawodowo, nie mamy czasu na to, by czytać czterdziestu autorów, którzy nie wniosą wiele do naszego życia. Dlatego, jako czytelnik, warto śledzić tę akcję, bo można z niej wyłowić naprawdę ogrom dobrej treści.

Tu możecie znaleźć wszystkie podsumowania poprzednich akcji.

*Celowo używam tego określenia, bo nawet jeśli nie monetyzujemy swoich działań, to, niejednokrotnie, blog i działania mu towarzyszące zajmują tyle czasu co praca na etacie.

 

Blogi, które nominuję do Share Week 2018

 

Wybierając blogi do tego zestawienia ściągnęłam na pulpit ich logotypy. Po chwili zreflektowałam się, że przecież to zupełnie nie blogi są ważne, a to, kto je tworzy, bo blog to nie jest 20 osobowa redakcja, w której każdy zajmuje się swoją działką. Za moimi ulubionymi miejscami w sieci stoją kobiety (sorry, panowie) i to właśnie one, swoją twarzą, powinny być obecne w tym wpisie. Bo blog, jeśli nie jest obiektywnym blogiem eksperckim, jest jak grzebanie w czyjejś głowie. Dla mnie, mocnej introwertyczki, to dosyć mocne przeżycie. Szanuję swój czas jak nic innego, bo choć to banalne, nie jestem w stanie go kupić, załatwić, wyprosić, mam go ile mam i dlatego grzebię tylko w tych głowach, w których znajduję to co jest dla mnie wartościowe, dobre i ważne.  Dlatego dziś, daję wam na tacy, trzy wyjątkowe kobiety i to co tworzą. Z każdego bloga polecam trzy teksty, ale gdybym nie polecała połknięcia ich w całości, po prostu by ich tu nie było.

 

MONIKA PRYŚKO // Tekstualna

Trzymam za nią kciuki odkąd zaczęłam czytać, a zaczęłam w momencie gdy zaliczała mocny życiowy zakręt. Nie dość, że stanęła na nogi to podaje rękę tym, które dopiero próbują. Stworzyła jedną z mocniejszych grup wsparcia dla kobiet w trudnej sytuacji, jest redaktorką naczelną The Mother MAG, obserwuje ją 30 tysięcy ludzi i nie tak dawno zastanawiałam się dlaczego nie 3 razy tyle. Monika brnie przez życie jak taran, trzymając za rękę swoją córkę – Inę.

Monika piszę tak jak lubię. Nie leje wody, pisze krótko, konkretnie i zawsze celnie. Lubię to, że widać, że siada do klawiatury pod wpływem chwili, dobrego dnia czy mądrej myśli. Czytam przed snem, czytam gdy Mariance przedłużyły się zajęcia taneczne, czytam gdy czekam aż kawa się zaparzy. Jej instagram jest pełen życia, normalnego życia fajnej kobiety. Jest dla mnie ikoną niewymuszonego, casualowego stylu.

Ulubione teksty: Robię selfie i nie wstydzę się tego. / Chcę siebie dobrze zapamiętać. / Co byś zrobiła, gdyby jutro był ostatni dzień Twojego życia?

Późniejszy dopisek: Ta nominacja jest dla mnie szczególna, dosłownie 2 dni po napisaniu tych słów dowiedziałam się, że Monika w swoim zestawieniu poleciła mój blog. Nie jestem nawet w stanie opisać jak bardzo, bardzo mi z tego powodu miło. Gdy to zobaczyłam zerwałam się z łóżka, wpadłam Gabrysiowi do łazienki i dowiedziałam, że cholernie ciężko jest jednocześnie piszczeć i skakać, chyba tracimy tę umiejętność po 10 urodzinach.

 

NATALIA KNOPEK // Simplife

Kobieta, która nauczyła mnie medytacji. Serio, jest pierwszą osobą, która (swoim filmem) po prostu pokazała mi co mam robić, za co będę jej dozgonnie wdzięczna, bo mając jakiekolwiek podstawy mogłam zgłębiać temat dalej. Jest nauczycielką jogi, blogerką i najlepszym przykładem na to, że jeśli się bardzo chce – to można.

Blog Natalii jest po prostu ładny, estetyczny, spójny, a przy tym niesamowicie pozytywny i merytoryczny. Jej ,,Maraton minimalisty” uważam za najlepsze, w polskim internecie, kompendium wiedzy na ten temat. Przedłużeniem tego 52 tygodniowego cyklu jest książka ,,Miej umiar”, do której zakupu zbieram się od jakiegoś czasu, ale obiecałam sobie, że najpierw przeczytam to co już zaczęłam, bo przy książce Natalii chciałabym mieć czystą głowę. Jej kanał na youtube zasługuje na pochwałę i oklaski i choć nie ma tam ogromu treści to znajdujemy naprawdę przyjemne ćwiczenia, które przy odrobinie samozaparcia możemy zrobić, nawet jeśli wcześniej byliśmy przekonani, że ,,joga” to po prostu imię psa sąsiada.

Ulubione teksty: 7 rzeczy, które warto dla siebie robić. / Artterapia, czyli jaki sens mają kolorowanki dla dorosłych? / Infovore – co to znaczy i czy ciebie też to dotyczy?

 

NATALIA GRUBIZNA // Proseksualna

Większość z nas lubi seks. Część z tych, którzy lubią chcą eksperymentować, a nawet ci, którzy nie lubią próbować nowych rzeczy, czasem chcieliby się czegoś dowiedzieć. Zwłaszcza w świecie macierzyństwa gdzie na seks mówi się ,,przytulanie z mężem”, a jedynym usprawiedliwieniem dla mówienia tego publicznie są tzw. ,,starania” (o potomka, a jakże), potrzebujemy takiej Natalii. To prawdziwie sekspozytywna dziewczyna! Nie ma (i mówię to z całą stanowczością) drugiego takiego miejsca w polskojęzycznej sieci.

Natalia pisze o wszystkim co wiążę się z seksem i seksualnością. Z lekkością, szczerością i bez wulgarności recenzuje gadżety erotyczne, kubeczki menstruacyjne, a także promuje zdrowe podejście do kobiecości, menstruacji, seksu i siebie samej w tymże. Odczarowuje rzeczy, które z jednej strony uważamy za hardcorowe, a z drugiej trochę chcielibyśmy spróbować.

Ulubione teksty: A co, jeśli nie potrafię pokochać swojego ciała? / Porno dobre dla niej. /  Dlaczego powinnaś kupić mamie wibrator?

 

A kogo wy lubicie czytać i dlaczego? Jakie 3 blogi zgłosilibyście do tej akcji? Jestem bardzo ciekawa waszych typów.

Sprawdź to…