Annc

Cześć! Fajnie, że tu jesteś.

 

Nazywam się Ania Cymerman-Dąbrowska i mam 27 lat. Jestem geekiem. Mieszkam w Warszawie, a z okien widzę kilka drzew. Rano do momentu wzięcia 3 łyka kawy staram się nie odzywać do ludzi, aby nie sprawić im przykrości. Umiem ugotować kilka potraw, lubię robić zdjęcia i składać pranie. Obsesyjnie czytam składy produktów, a panie w pobliskim eko sklepie zacierają rączki na mój widok. Moim życiowym celem jest osiągnięcie równowagi między przejmowaniem się wszystkim, a nie przejmowaniem się niczym. Wiecznie kupuję książki, których nie mam potem kiedy przeczytać i mam przekonanie, że najgorsze co może mnie spotkać to stwierdzenie, że nie ma mleka kiedy właśnie jest 6:15, a mój organizm rozpaczliwie domaga się kawy. Lubię zapach kokosa, tuszu drukarskiego i nagrzanej ładowarki od laptopa. Do pewnego momentu żyłam w przekonaniu, że nienawidzę dwóch rzeczy: Gwiezdnych Wojen i sushi. Teraz nienawidzę tylko swojego oślego uporu, który sprawił, że nie chciałam spróbować ani jednego ani drugiego. Jestem żoną mojego męża i mamą naszych dwóch córek- Marianny (ur. 2012) i Antoniny (ur. 2015).

 

Blog jest zapisem tego co jest dla mnie fajne, dobre czy wkurzające. Nazywam go lifestylowym, ale nie wiem czy dlatego, że faktycznie taki jest, czy po prostu fajnie powiedzieć, że coś związanego ze mną ma swój styl. Nie powiem ci jak mam żyć, ale postaram się byś miała wrażenie, że spędzamy miły czas przy kawie, a jednocześnie możesz z tego wynieść coś mądrego i wartościowego. Ty, jako mój czytelnik, tworzysz to miejsce razem ze mną dlatego feedback jest bardziej niż mile widziany.

 

 

Jeśli chcesz ze mną o czymś porozmawiać, masz do mnie pytanie, sprawę, propozycję, wyślij wiadomość na kontakt@annc.pl

Odpowiadam na wszystkie maile w możliwie najkrótszym czasie.

 

 

Skąd bierzesz ilustracje na bloga? Rysuję je.

Czego używasz do rysowania? Zależnie od potrzeby, humoru, pory roku i fazy księżyca a) iPad + Apple Pencil + aplikacje Adobe Draw lub Procreate b) Tablet Wacoom Intuos Pro + Adobe Illustrator / Adobe Photoshop

Jakiego fonta używasz na blogu? Nagłówki to Montserrat, w tekstach używam Lato, reszta to moje pismo odręczne.

Dlaczego niemal nie ma tu zdjęć? Bo taka jest koncepcja bloga, za to pod dostatkiem jest ich na moim Instagramie.

 

 

Wszystko co znajduje się na tej stronie jest chronione prawem autorskim i jest moją własnością. Kopiowanie, bezprawne używanie czy sprzedawanie bez mojej zgody jest karalne. Doceniasz? Udostępnij. Chcesz, którąś grafikę na ścianę? Napisz. Cytujesz? Podpisz cytat, dodaj odnośnik i daj mi znać. To bardzo proste, a ja jestem bardzo miła, o ile ktoś nie podpisuje się pod moją pracą.

ZapiszZapiszZapiszZapisz

ZapiszZapiszZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz