Annc
life life&style

Annc w twojej kieszeni

Facebook robi nas w konia. Bez litości. Niby pokazuje to co chcielibyśmy widzieć, ale ukrywa to co inni chcą nam pokazać, w nadziei, że wyskoczą z zawartości portfeli, by do was dotrzeć.

Dokładnie z takim problemem zmagają się twórcy, którzy komunikują się z fanami za pośrednictwem fanpage. Moja strona na FB nie jest liczna, ale jeśli przedstawić statystykę, że z 1400 osób, mój post dociera do 30 z nich, robi się nieciekawie. Oczywiście niemal od razu na mailu pojawia się wiadomość, w której nasz ulubiony portal społecznościowy proponuje mi dotarcie do większej ilości odbiorców za jedyne x złotych. Mark, you wish!

Dlatego gdy Apptento zaproponowało mi stworzenie aplikacji mobilnej stworzonej specjalnie dla mnie, a właściwie dla was podskoczyłam z radości. Owszem, aplikacja waży kilkanaście mega, ale jest bezcenna dla mnie jako, jakby nie było, twórcy.

Jeśli chcecie być na bieżąco z tym co się u mnie dzieje pobierzcie ją na swój smartfon. Póki co dostępna jest pierwsza wersja, ale zapewniam, że plan działań jest dużo szerszy. Od powiadomień push o nowych wpisach, przez integrację wszystkich kanałów społecznościowych w jednym miejscu, na eksluzywnych treściach jedynie dla użytkowników aplikacji kończąc.

Aplikacja dostępna jest (za darmo!) zarówno dla użytkowników Androida, jak i iOS. Byłoby mi szalenie miło gdybym mogła się z wami komunikować w ten sposób, dajcie znać czy pobraliście, koniecznie informujcie jeśli pojawią się jakieś błędy, a może jest coś co warto dodać, a o czym ja, ani twórcy aplikacji jeszcze nie pomyśleliśmy.

AnnC możecie pobrać tu: Android / IOS

Możecie też wejść na bloga z poziomu smartfona przeglądarka sama zasugeruje wam jej pobranie, ale jeśli nie macie na to ochoty, bez obaw, komunikat nie wyświetli się częściej niż raz na kilka tygodni.

Sprawdź to…